Dwa wskaźniki

cos φ a tg φ

cos φ jest językiem katalogów i tabliczek znamionowych, tg φ — językiem taryfy dystrybucyjnej. Poniżej: jak jedno przelicza się na drugie i gdzie oba opisy przestają być zamienne.

Podstawy8 min czytania

Progowi tg φ równemu 0,4 odpowiada cos φ około 0,9285. Wykres przelicznika tg φ = √(1/cos²φ − 1), dla dodatniej mocy biernej. Wartości z tabeli w treści: cos φ 0,700 odpowiada tg φ 1,020, cos φ 0,800 odpowiada tg φ 0,750, a cos φ 0,950 odpowiada tg φ 0,329. Umowny próg tg φ₀ równy 0,4 odpowiada cos φ około 0,9285. Przelicznik dotyczy przebiegów sinusoidalnych albo składowej podstawowej, a nie prawdziwego PF obejmującego odkształcenie. Ten sam kąt. Dwie różne skale. Dodatnie Q · przeliczenie dla sinusoidy lub składowej podstawowej 0 0,4 0,750 1,020 0,700 0,800 0,900 1,000 tg φ cos φ próg tg φ₀ = 0,4 0,700 → 1,020 0,800 → 0,750 0,950 → 0,329 DOKŁADNA GRANICA tg φ₀ = 0,4 cos φ ≈ 0,9285 tg φ = √(1 / cos²φ − 1) Zaokrąglony cos φ z miernika nie rozstrzyga o przekroczeniu progu.
Krzywa przeliczeń pokazuje, że cos φ równemu 0,700 odpowiada tg φ 1,020, wartości 0,800 odpowiada 0,750, a umowny próg tg φ₀ = 0,4 wypada przy cos φ około 0,9285.

Ten sam kąt, dwa ilorazy

Przy przebiegach sinusoidalnych zachodzi P = U·I·cos φ, Q = U·I·sin φ oraz S = U·I (U, I — wartości skuteczne, φ — kąt przesunięcia fazowego napięcia i prądu), a trzy moce układają się w trójkąt prostokątny: S = √(P² + Q²). Opisuje go strona o mocy czynnej, biernej i pozornej.

Z tego trójkąta biorą się oba wskaźniki. Iloraz cos φ = P/S mówi, jaka część mocy pozornej wykonuje pracę; iloraz tg φ = Q/P mówi, ile var przypada na jeden wat. Kąt ten sam, dzielnik inny.

Tangens fi jest ilorazem mocy biernej i mocy czynnej.

tg φ = Q / P

  • Q — moc bierna [var], P — moc czynna [W], φ — kąt przesunięcia fazowego
  • postać rozliczeniowa: tg φ = energia bierna [kvarh] / energia czynna [kWh]

Różnica jest praktyczna. Cosinus mieści się między 0 a 1 i przy jedności zmienia się leniwie: pogorszeniu z 0,98 do 0,93 odpowiada wzrost mocy biernej na jeden wat z 0,203 do 0,395 var, czyli prawie dwukrotny (obliczenie własne). Tangens górnej granicy nie ma i rośnie proporcjonalnie do mocy biernej. Równość „współczynnik mocy = cos φ” obowiązuje przy tym tylko przy czystej sinusoidzie.

Dlaczego taryfa mówi tangensem

Definicja rozliczeniowa brzmi (taryfa Energa-Operator na 2026 r., pkt 4.3.5): „Wartość współczynnika mocy tgφ określa się, jako iloraz energii biernej pobranej (…) i energii czynnej pobranej” — całodobowo albo w strefach objętych kontrolą. Podstawą jest § 47 ust. 5 rozporządzenia taryfowego.

Za tangensem stoją trzy powody:

  • Dane są już w liczniku. Iloraz dwóch rejestrów nie wymaga mocy pozornej ani wartości chwilowych.
  • Liniowość względem energii biernej. Przykład własny: przy 100 000 kWh i 40 000 kvarh wychodzi tg φ = 0,400 (cos φ = 0,9285), a przy 80 000 kvarh — tg φ = 0,800, czyli dwa razy tyle; cos φ zmienia się przy tym z 0,9285 na 0,7809 i podwojenia po nim nie widać.
  • Próg zapisuje się jednym mnożeniem. Warunek tg φ ≤ tg φ₀ znaczy, że energia bierna nie przekracza iloczynu tg φ₀ i energii czynnej — przy 0,4 i 100 000 kWh limit to 40 000 kvarh.

tg φ₀ = 0,4

Umowny współczynnik mocy przyjmowany z mocy przepisu: „Wartość współczynnika mocy przyjmuje się w wysokości tgφ₀ = 0,4” (Dz.U. 2022 poz. 2505, § 47 ust. 4; identycznie w taryfach pięciu największych operatorów na 2026 r.). Odpowiada mu cos φ = 0,9285 i kąt 21,80°. Określa się go w warunkach przyłączenia albo w umowie i wolno wyłącznie obniżyć, najniżej do 0,2.

Do wzoru opłaty tangens nie wchodzi liniowo: rozporządzenie i pięć taryf na 2026 r. mają postać z pierwiastkiem, z czynnikiem √[(1 + tg²φ) / (1 + tg²φ₀)] − 1 — rozbiera ją strona o opłacie za energię bierną.

Tabela przeliczeń cos φ na tg φ

Tangens kąta fi obliczony z cosinusa tego samego kąta.

tg φ = √(1 / cos²φ − 1)

  • wzór odwrotny — cos φ = 1 / √(1 + tg²φ); obie postacie wynikają z tożsamości 1 + tg²φ = 1 / cos²φ
  • stosowalność: przebiegi sinusoidalne albo wielkości składowej podstawowej

Wartości poniżej to obliczenie własne z tego wzoru, zaokrąglone do trzech miejsc; progowi taryfowemu odpowiada wiersz 0,9285, a dolnej granicy tg φ₀ = 0,2 — cos φ = 0,9806, tuż nad wierszem 0,980.

cos φ tg φ kąt φ [°]
1,000 0,000 0,00
0,980 0,203 11,48
0,950 0,329 18,19
0,930 0,395 21,57
0,9285 0,400 21,80
0,928 0,401 21,87
0,900 0,484 25,84
0,850 0,620 31,79
0,800 0,750 36,87
0,700 1,020 45,57

Próg zdefiniowano po stronie tangensa, więc w cosinusie wypada niekrągło: 0,9285. Zaokrąglenie w górę, do 0,93, daje 0,395 — wynik pozornie mieszczący się w progu; w dół, do 0,928, daje 0,401 — pozornie próg przekraczający. Dwie tysięczne cosinusa — 0,928 wobec 0,930 — przenoszą odczyt na drugą stronę granicy. Dlatego próg sprawdza się tangensem.

Miernik pokazuje co innego niż faktura

Chwilowy cos φ z cęgów opisuje stan instalacji w sekundzie pomiaru, a tg φ z faktury jest ilorazem energii z okresu albo ze strefy — formalnie średnią chwilowych tangensów ważoną energią czynną, a nie średnią w czasie ani cosinusem średniego kąta.

Rozliczeniowy tangens fi jest średnią chwilowych tangensów ważoną energią czynną.

tg φ = Σ (P_i · Δt · tg φ_i) / Σ (P_i · Δt)

  • P_i — moc czynna w i-tym przedziale [kW], Δt — długość przedziału [h]
  • godziny dużego poboru czynnej ważą najwięcej; małe obciążenia liczą się dopiero, gdy ich kvarh się zsumują

Przykład rachunkowy: zakład pracuje 8 h przy P = 100 kW i Q = 60 kvar, a przez pozostałe 16 h doby — na 10 kW i 2 kvar. Daje to 8 × 100 + 16 × 10 = 960 kWh energii czynnej i 8 × 60 + 16 × 2 = 512 kvarh biernej, czyli tg φ = 512/960 = 0,533 — powyżej progu, mimo że przez dwie trzecie doby miernik pokazywał cos φ = 0,981. Nadwyżka: 512 − 0,4 × 960 = 128 kvarh.

Widać tu też, dlaczego uśrednianie „na oko” zawodzi: średnia arytmetyczna tangensów to (0,600 + 0,200)/2 = 0,400, czyli dokładnie próg, a cosinus średniego kąta (30,96° i 11,31°, średnio 21,14°) wynosi 0,933 — obie skrótowe metody wskazują brak opłaty.

Bywa też odwrotnie: przy 8 h ze 100 kW i 20 kvar oraz 16 h z 10 kW i 8 kvar wychodzi 288 kvarh, czyli tg φ = 0,300 i brak opłaty mimo nocnego cos φ = 0,781. Cztery różnice, przez które odczyt miernika nie przekłada się na fakturę:

  • odczyt jest chwilowy, a rozliczenie całkowe — za okres albo strefę;
  • miernik zwykle obejmuje jedną fazę, licznik sumuje trzy;
  • przyrząd pokazuje zwykle prawdziwy współczynnik mocy, licznik — bierną składowej podstawowej;
  • znak i kwadrant zależą od konwencji przyrządu, a bierna indukcyjna i pojemnościowa idą osobno.

Listę tę rozwija strona o pomiarze współczynnika mocy, a ilustrację profilu dobowego — strona o tg φ na fakturze. Uśrednianie nie zawsze chroni: gdy „występują szybkozmienne obciążenia mocą bierną”, taryfy przechodzą na bezpośredni pomiar nadwyżki i krótkie przekroczenia są rozliczane mimo dobrego wyniku za miesiąc (taryfa Energa-Operator na 2026 r., pkt 4.3.7).

Znak tangensa, czyli strona pojemnościowa

Moc bierna odbiornika indukcyjnego jest dodatnia, a pojemnościowego ujemna, więc formalnie iloraz Q/P może wyjść ujemny. Na fakturze taka liczba nie występuje.

Licznik nie wyznacza jednego, wypadkowego tangensa — prowadzi osobne rejestry biernej indukcyjnej i pojemnościowej pobranej przy poborze czynnej. Pierwszy trafia do wzoru z progiem tg φ₀; dla drugiego punktem odniesienia jest tg φ = 0, więc płatna jest każda kvarh od pierwszej, bez tolerancji (Dz.U. 2022 poz. 2505, § 47 ust. 3 pkt 2, i taryfy pięciu największych operatorów na 2026 r.). Instalacja per saldo indukcyjna w skali miesiąca i tak zapłaci za godziny pojemnościowe, bo rejestry kwadrantowe nie znoszą się — rozwija to strona o mocy biernej indukcyjnej i pojemnościowej.

Gdzie oba wskaźniki przestają opisywać to samo

Symbol λ oznacza współczynnik mocy (PF), a cos φ₁ — współczynnik przesunięcia (DPF), liczony z kąta między podstawowymi harmonicznymi prądu i napięcia. To dwie różne wielkości. Przy sinusoidalnym napięciu i bez składowej stałej prądu wiąże je PF = (I₁ / I_s) · DPF (I₁ — wartość skuteczna podstawowej harmonicznej prądu, I_s — całkowita), praktycznie PF = cos φ₁ / √(1 + THD_i²), z THD prądu liczonym względem składowej podstawowej i podstawianym jako ułamek.

Przy odbiornikach nieliniowych obie liczby rozchodzą się całkowicie: typowy zasilacz impulsowy bez układu korekcji ma prąd praktycznie w fazie z napięciem, a mimo to PF około 0,6; producent zapisuje wprost, że definicja „cosinus kąta fazowego” dałaby tu błędny wniosek o PF równym 1,0. Licznik rozliczeniowy mierzy natomiast energię bierną składowej podstawowej (norma wyrobu IEC 62053-24:2020), więc tangens z faktury jest tangensem kąta przesunięcia podstawowych harmonicznych, a nie miarą odkształcenia.

Uwaga

Przeliczniki cos φ na tg φ obowiązują dla przebiegów sinusoidalnych albo dla składowej podstawowej — nie wolno stosować ich do prawdziwego współczynnika mocy z analizatora. Bateria kondensatorów poprawia składową przesunięcia, a nie odkształcenie; opisuje to strona o harmonicznych, THD i rezonansie.

Czego żadna z tych liczb nie mówi

Próg tg φ₀ = 0,4 nie wynika z fizyki ani z normy technicznej. PN-EN 50160:2023-10 opisuje wyłącznie parametry napięcia dostarczanego przez operatora i nie zawiera limitu prądu, cos φ ani tg φ — zdania „norma wymaga cos φ nie mniej niż 0,93” nie da się z niej wyprowadzić. To wartość taryfowa i umowna.

Sam cos φ nie mówi, w którą stronę przesunięty jest prąd: ta sama wartość 0,90 odpowiada obciążeniu indukcyjnemu i pojemnościowemu, a rozstrzyga znak mocy biernej. Nie mówi również, ile to kosztuje — potrzebne są jeszcze krotność k, cena Crk i energia czynna z okresu, czyli rachunek opłaty albo obliczenia współczynnika mocy. Zapis „tg fi” z pozycji fakturowej („rozliczenie energii biernej wg tg fi” u TAURON-a) oznacza tę samą wielkość co tg φ, a „kVArh” to wariant spotykany w poradniku NIK i w dokumentacji branżowej — nie druga jednostka obok poprawnej „kvarh”.

Uwaga

Próg i sposób rozliczenia pochodzą z rozporządzenia taryfowego oraz z taryf na 2026 r., a te zmieniają się 1 stycznia każdego roku. W konkretnym punkcie poboru tg φ₀ bywa niższy niż 0,4 — obowiązuje wartość z warunków przyłączenia albo z umowy.

Źródła

  1. Rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z 29 listopada 2022 r. w sprawie sposobu kształtowania i kalkulacji taryf oraz sposobu rozliczeń w obrocie energią elektryczną (Dz.U. 2022 poz. 2505), § 47.
  2. Taryfa Energa-Operator S.A. dla usług dystrybucji energii elektrycznej, obowiązująca od 1 stycznia 2026 r., pkt 4.3.3–4.3.7.
  3. PN-EN 50160:2023-10 Parametry napięcia zasilającego w publicznych sieciach elektroenergetycznych, wraz z A1:2025-04.
  4. IEC 62053-24:2020 (wyd. 2.0) Electricity metering equipment — Static meters for fundamental component reactive energy (classes 0,5S, 1S, 1, 2 and 3).
  5. ABB, Technical Guide No. 6 — Guide to Harmonics with AC Drives, rozdz. 10 „Definitions”, s. 29 (dostęp 2026).
  6. ON Semiconductor, Power Factor Correction (PFC) Handbook, HBD853/D, s. 7–8 (dostęp 2026).
  7. Chauvin Arnoux Energy, The Guide — Power Factor Correction, ref. 906211239, wyd. 1 (2011), s. 19–20.
  8. J. R. Lucas, Power Systems — Review of Basic Concepts, University of Moratuwa, rozdz. 2.1.1–2.1.3 (dostęp 2026).

Pytania i odpowiedzi

Czy cos φ = 0,93 wystarczy, żeby nie było opłaty za energię bierną?

Wartości 0,93 odpowiada tg φ = 0,395, a więc formalnie mniej niż próg 0,4. Dokładnym odpowiednikiem progu jest jednak cos φ = 0,9285, a rozliczenie sprawdza iloraz energii za cały okres, nie chwilowy odczyt. Zaokrąglony cosinus z miernika nie rozstrzyga o fakturze.

Czy tg φ może być ujemny?

Formalnie tak, bo moc bierna odbiornika pojemnościowego jest ujemna. Na fakturze taka liczba nie występuje: licznik prowadzi osobny rejestr energii biernej pojemnościowej, a ta jest rozliczana od pierwszej kvarh, bez progu tolerancji.

Dlaczego operator posługuje się tangensem, a nie cosinusem?

Tangens powstaje z ilorazu dwóch rejestrów energii, które licznik i tak zlicza, i nie wymaga znajomości mocy pozornej. Rośnie też proporcjonalnie do energii biernej, więc próg da się zapisać jednym mnożeniem: energia bierna nie większa niż tg φ₀ razy energia czynna.

Czy tabelę przeliczeń wolno stosować do współczynnika mocy z analizatora?

Tylko wtedy, gdy prąd jest bliski sinusoidzie. Analizator pokazuje zwykle prawdziwy współczynnik mocy, obejmujący odkształcenie, a rozliczeniowy tangens dotyczy składowej podstawowej. Przy dużym THD prądu są to dwie różne wielkości.